Pytanie na śniadanie – Jak zdrowo zażywać leki przeciwbólowe?

Tym razem w "Pytanie na śniadanie" rozmawialiśmy na temat leków przeciwbólowych i ich nadużywania.

Paracelsus mówił „Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę” i miał w tym niewątpliwie rację. Odwołując się ściśle do tematu można powiedzieć, że każdy lek może być trucizną, i każda trucizna może być lekiem, wszystko zależy od ilości.

Polacy są na drugim miejscu w Unii Europejskiej w kwestii kupowania i spożywania leków przeciwbólowych. Ich szeroka dostępność – możemy je dostać nawet w zwykłym sklepie spożywczym- sprawiła, że traktujemy je jak cukierki. Na lekki ból głowy, na ból gardła, gorączkę, ból brzucha, złe samopoczucie – ratujemy się tabletką, zamiast poszukać przyczyny. Tymczasem usunięcie dyskomfortu nie zawsze wymaga od razu zażywania farmaceutyków. Przykład z nas dorosłych biorą dzieci. Uczymy je idealnego świata, w którym nie ma miejsca na nieprawidłowości i dolegliwości. Żadne. Czasami zdarza się,  że rodzice podają lek przeciwbólowy tylko dlatego, że dziecko jest bardziej płaczliwe. Zdecydowanie nie powinno tak być.

Jak w takim razie stosować leki przeciwbólowe?

Z umiarem i rozsądkiem. Zanim zażyjemy tabletkę spróbujmy zidentyfikować jego przyczynę. Być może mieliśmy ostatnio dużo stresu. Może natłok zadań, zdarzeń , obowiązków spowodował zmęczenie i niewyspanie. To samo tyczy się dzieci. Może dzień w przedszkolu/szkole był wyczerpujący. Może po prostu ma gorszy humor i zwyczajnie potrzebuje przytulenia.

Czasami wystarczy chwila spokoju, relaksu i wyciszenia. Dotlenienie organizmu podczas spaceru, czy chociażby otworzenie okna. Spędzenie z dzieckiem chwili odpoczywając i przytulenie go. To dużo mniej szkodliwe, aniżeli zażywanie tabletek przeciwbólowych. Ich przyjmowanie nie jest obojętne dla organizmu, bowiem może dojść do uszkodzenia funkcji narządów metabolizujących jak np. nerki czy wątroba.

Oczywiście są sytuacje, w których zażycie takiego farmaceutyka jest konieczne. I to nie ulega wątpliwości. Ważne, żeby to robić z rozwagą. Jeśli dziecko ma gorączkę kolejny dzień, czuje się coraz gorzej, objawy się nasilają to należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Zbada dziecko i dopasuje odpowiednie lekarstwa. Samoleczenie nie jest dobrym wyborem.

Gama nazw środków przeciwbólowych zawierających tę samą substancję aktywną jest tak ogromna, że czasami nawet nieświadomie, możemy wyrządzić sobie lub dziecku krzywdę.

W grę wchodzi zdrowie i życie. Czy naprawdę warto ryzykować?

Dodaj komentarz